chodnik

Deszczowa piosenka cz. 4 czyli: ul. Brodzka

Kończymy niniejszym nasze „deszczowe sprawozdanie”… Kończymy „remontowaną-nieremontowaną” (w zależności na który „kawałek spojrzeć) ul. Brodzką… Co też tu widać? Zerknijmy jak wydolna jest wyremontowana instalacja oraz czy jest jakakolwiek różnica w porównaniu ze „starą” nawierzchnią… No właśnie… A imponujący „przelew” w okolicy cmentarza niechaj sam siebie skomentuje… :/