Opowieści z Wielkiej Wyspy (cz.2)

A oto kolejna opowieść z Wielkiej Wyspy – kontynuujemy przejazd okolicami Stadionu Olimpijskiego…

Tym razem Aleja Ludomira Różyckiego…

Na której…

Na której braki w oznakowaniu poziomym mierzalne są w setkach metrów…

Gdzie stan nawierzchni, a konkretnie studzienek i włazów, powodować może uszkodzenia pojazdów…

Czy naprawdę w ten sposób – urągający jakimkolwiek normom przyzwoitości, muszą wyglądać ulice we Wrocławiu…?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *