Królewiecka – miejsce zapomniane…

Przynajmniej przez Zarządcę i podległe mu służby… Co najmniej w zakresie wymiany zniszczonej infrastruktury drogowej…

Szanowny Zarządco – oto ul. Królewiecka…

Wzdłuż rzeczonej ulicy mamy do czynienia z niemniej niż czterema „wrakami” po ściętych latarniach… Niektóre z nich obserwujemy od około dwóch lat

Pytanie jakie stawiamy w tej sprawie jest jedno – czy tego rodzaju niemal „ruski rok” który został nadany jako termin napraw infrastruktury to poważne podejście do obowiązków zarządcy dróg…?

No więc chyba jednak nie :/

To jest kpina.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *