Wielki Objazd – S-5 (cz.5)

A oto i „kółko trzebnickie”… Dojechaliśmy zrobiliśmy „pętelkę” i udokumentowaliśmy stan rzeczy w dalszym biegu trasy S-5…

Niby cały czas to samo, ale poraża kwestia skali – dokumentujemy uchybienia utrzymania na bardzo długim odcinku i… i nic… „bieda” jak była – tak jest – nie zmienia się nic…

No chyba, że na gorsze…Krzaczorki rosną coraz wyższe (zwracamy uwagę na piękne drzewa – samosiejki w pasie środkowym, świadczące dobitnie o jakości utrzymania), oznakowanie osuwisk coraz częstsze, „bramy” coraz bardziej imponujące… Dylatacje ulegają szybkiej degradacji – podobnie jak oznakowanie poziome w ciągu całego węzła…

Przepiękne… aż na „cofkę” zbiera :/

Ale za to za nasze pieniądze – zatem cieszmy się wszyscy ta powalającą jakością…

powiedzieć „żenujące” – to jak nie powiedzieć nic…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *