Wielki Objazd – S-5 (cz.2)

Jedziemy dalej z naszym wesołym objazdem trasy S-5…

Chciałoby się rzec – „a co tu się wydarzyło?” i czemu mamy do czynienia z nader częstym oznakowaniem zapadlisk drogi w skrajni…?

A także czemu krzaczory na znacznych długościach wysokością korelują z ekranami antyolśnieniowymi?

Śmieci – klasycznie – gdzie nie spojrzeć…

a „tymczasowe bramy”… to po prostu wcielone piękno… 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *