Wielki Objazd – AOW (cz.1)

przechodzimy do kolejnej odsłony naszego objazdu wrocławskich i około-wrocławskich dróg – pochylając się w tej mikroserii nad tematem jakości utrzymania AOW…

Zaczynamy od Węzła Lotnisko i odcinka w kierunku węzła Wrocław Zachód…

„Powolutku pomalutku” to chyba nowe motto GDDKiA… A czemu? A temu że dylatacje w skali całej trasy to raczej obraz „nędzy i rozpaczy” niźli należytego utrzymania czy nadzoru nad wykonaniem (zależy jak spojrzeć na genezę ich stanu)…

Oczywiście wprowadzono „lekarstwo” polegające na ograniczeniu prędkości na AOW… No gratulujemy – oto kolejny dowód na niesamowite poczucie humoru wrocławskiej delegatury…

Apelujemy przy okazji o wnikliwe zerknięcie na ubytki oznakowania poziomego, powszechny syf na poboczach (i w kanałach odpływowych) bo niedrożne kratki na przedwiośniu to będzie klęska), uszkodzoną nawierzchnię, nienaprawianą latami, czy ewidentny brak przygotowania trasy do zimy (niedokoszenia i krzaczory na poboczach i w pasie środkowym)…

Naprawdę trzeba to wszystko tak „palcem pokazywać”?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *