Deszczowa piosenka cz. 1 czyli: ul. Marszowicka

Prezentujemy skróconą fotorelację z zachodniego Wrocławia, skupiającą się na temacie niezwykle skutecznej i wydolnej instalacji odwodnieniowej…

Tak, to był sarkazm… :/

Nie do pojęcia jest, że Zarządca tego rodzaju „widoki podeszczowe” uznaje za jak najbardziej normalne i nie widzi konieczności działania w temacie…

No dobrze – skoro on nie – to może my.

Jedziemy – zaczynamy od rzeczonej Marszowickiej i pytania – Zarządco drogi – czy to co widzimy to normalne jest!?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *