Długa droga na północ cz.2c (ul Marszowicka)

Kolejnym odcinkiem ul. Marszowickiej jest – na zasadzie „zebry” – fragment wyremontowany – od „łuku” do skrzyżowania z ul. Marszowicką… okej – jest „płasko” tzn nawierzchnia wyremontowana… ale oczywiście oznakowania poziomego nie ma, bo po co… zaś studzienki śródjezdniowe… zostały uznane przez Zarządcę za należycie wykonane – pomimo że „od nowości” pojazdy w nie „wpadają”… …

Długa droga na północ cz.2c (ul Marszowicka) Read More »

Długa droga na północ cz.2b (ul Marszowicka)

A oto kolejny – „hardkorowy” odcinek ul. Marszowickiej, łącznika Leśnica – Marszowice/Stabłowice… jeśli chodzi o „smaczki” to zwracamy uwagę na kontrast w jakości utrzymania nawierzchni… jest dramatycznie… nie ma co kryć. A jeśli chodzi o „bonusy” to oznakowanie prac w pasie drogowym bez oznakowania uprzedzającego woła o pomstę do nieba… No i tak to właśnie …

Długa droga na północ cz.2b (ul Marszowicka) Read More »

Długa droga na północ cz.2a (ul Marszowicka)

A oto kolejna część naszej fotorelacji łącznika Leśnica – Stabłowice/Marszowice Oto wyremontowany odcinek, na którym jednakowoż mamy do czynienia z ciekawymi problemami… Oto oznakowanie poziomie występuje tylko w kontekście znacznika skrajni, a i to szczątkowo… linii środkowej nie ma… I nigdy nie było 🙂 Co ciekawe – droga w sposób ewidentny jest za wąska o …

Długa droga na północ cz.2a (ul Marszowicka) Read More »

Długa droga na północ cz.1 (ul Wolska)

Przejazd z Leśnicy na północ Wrocławia (ul. Wolska, Marszowicka) to pełen emocji i zróżnicowanych bodźców… Zaczynamy od Leśnicy – prezentujemy owoc naszego przejazdu tą trasą… a konkretnie ul. Wolską… Zwracamy uwagę na stan nawierzchni, tudzież oznakowania poziomego (braku 🙂 ) i tu pytanie… Jak to możliwe, że trasa ta (łącznik między Leśnicą a Stabłowicami) jest …

Długa droga na północ cz.1 (ul Wolska) Read More »

Mistycyzm drogowy, czyli: ul. Wolska

w Leśnicy mamy do czynienia z bardzo ciekawym zjawiskiem z pogranicza mistycyzmu i magii… Oto widzimy… przejście dla pieszych którego nie ma 😀 Jakim kuriozalnym torem szły myśli naszego Zarządcy, który najpierw rozkazał zrobić azyl śródjezdniowy – a potem – o temacie zapomniał? 🙂 ani oznakowania pionowego ani poziomego – a azyl – dość jednoznaczny… …

Mistycyzm drogowy, czyli: ul. Wolska Read More »

Zapomnienie sposobem utrzymania, czyli: ul. Hallera

To jest po prostu żenujące – oto ogłaszamy konkurs: jak mocno zapaść się muszą studzienki (klapy) na Hallera, by Zarządca dojrzał problem i zareagował…? To jak wygląda – szczególnie – prawy pas ulicy (w kierunku Grabiszyńskiej) woła o pomstę do nieba… można się bawić w slalom, albo ryzykować zawieszenie… Ale spoko – Zarządca ma bezdyskusyjnie …

Zapomnienie sposobem utrzymania, czyli: ul. Hallera Read More »

A cóż to za zjawisko, czyli: Most Zwierzyniecki

Nie wiemy co powiedzieć… Kto z trasy przez Most Zwierzyniecki korzysta, ten pewnie będzie znudzony naszą wrzutką, ale musimy na zwrócić uwagę na kwestię nawierzchni tamże się znajdującej… Choć to zbyt górnolotne określenie bo właściwie nawierzchni nie ma… Kto nie wierzy – niechaj spojrzy i oceni sam, to co widać na naszych zdjęciach… To jest …

A cóż to za zjawisko, czyli: Most Zwierzyniecki Read More »

Wieczny problem, czyli: oznakowanie poziome przy D.H.Astra

Przy wspomnianym centrum handlowym, a konkretnie przy pobliskiej stacji Orlen, mamy do czynienia z tzw. „cieniami przeszłości”… Temat poruszaliśmy z Zarządcą – niestety reakcja nie nastąpiła i zadawnione ślady strzałek zwężających pas ruchu – dalej sobie spokojnie trwają… Jak widać „samozatarcie” funkcjonuje w naszej rzeczywistości czysto wirtualnie, owe bowiem „duchy przeszłości” liczą już sobie długie …

Wieczny problem, czyli: oznakowanie poziome przy D.H.Astra Read More »

Wielkie nic, czyli: wlot w ul. Traugutta

Powstaje pytanie – ile LAT zajmie Zarządcy egzekucja wymiany uszkodzonego elementu infrastruktury obcej…? Przykładem niech pozostanie „dziura”, przez co rozumiemy ubytek pokrywy instalacji bodaj gazowej na wlocie w ul. Traugutta (przy OVO). Temat namierzyliśmy przy okazji budowy tegoż budynku… Uszkodzona pokrywa nadal ma się doskonale – to znaczy – nie ma jej 🙂

Plac Społeczny – bez zmian (niestety)…

Nie ma co kryć – liczyliśmy że rozebranie jednej z estakad nie spowoduje zakończenia zainteresowania Zarządcy okolicą pl. Społecznego… Niestety – przeliczyliśmy się… Stan zarówno przejazdów przez torowiska, jak i studzienek (nawierzchni) jest opłakany… Inaczej tego określić nie można. Tematem musimy się zająć, bo – jak widać, jak się sprawą nie zajmiemy i palcem nie …

Plac Społeczny – bez zmian (niestety)… Read More »

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.6) – posłowie

Kończymy wątek objazdu rzeczonej trasy… kończymy sprawozdaniem ze „zjazdu” objazdowego tzn z trasy wyznaczonej drogą techniczną wzdłuż AOW… Oczywiście takimi detalami jak oznakowanie poziome nikt się nie przejmuje ale niejako przy okazji możemy zerknąć na profesjonalnie utrzymane i odnowione elementy AOW – np „wątpliwie ozdobne” czerwone elementy betonowe które już rok temu miały być odmalowane… …

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.6) – posłowie Read More »

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.5) – zamknięcie tematu

A oto i koniec naszego sprawozdania z okolicy wymienionej w tytule… swego rodzaju „creme de la creme” 😉 Oto pogłębiona analiza zjawiska, jakie usiłuje się nam wcisnąć – tzn „oświetlenia akomodacyjnego”… No to krótko i konkretnie: miało być „oznakowanie akomodacyjne” tak…? no to chyba nie ma… zajeżdżamy od strony wlotu do Wrocławia. Stajemy pod światłem. …

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.5) – zamknięcie tematu Read More »

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.4)

Powoli zbliżamy się do końca naszej opowieści z okolicy opisanej w tytule… Oto zwieńczenie naszego pierwszego przejazdu – rzut oka na końcówkę trasy… Końcówka obrazująca to jak wygląda oznakowanie poziome (tymczasowe) jak i pionowe… Całości „smaczku” dodaje to jak wygląda nawierzchnia (uważajcie na te cholerne studzienki – wystają naprawdę srodze)… To po prostu smutek i …

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.4) Read More »

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.3)

Jedziemy dalej z przeglądem prac na trasie 342… A wnioski po prostu są przerażające… W całym ciągu prac remontowych nie widać właściwie nic robionego „należycie”… Kwintesencją jest namierzenie przez nas przenoszenia barier… w świetle drogi, przez pracownika w „niepełnym kamuflażu” 😉 Zwałowiska, maszyny, wygrodzenia – wszystko byle jak, byle gdzie… To są prace we Wrocławiu? …

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.3) Read More »

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.2)

A oto druga część fotorelacji związanych z dokumentowaniem smutnych zjawisk na trasie remontu drogi powiatowej 342… Dalszy przebieg naszej fotorelacji z objazdu wspomnianych ulic owocuje kolejnymi spostrzeżeniami oraz potwierdzeniem dotychczasowych… Oto i „smutek wcielony” :/ syf na jezdni – wszechobecny; znaki pionowe nieczytelne, brudne albo nieaktualne; oznakowanie poziome nie istnieje; wygrodzenia – to jakiś żart. …

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.2) Read More »

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.1)

Zaalarmowani przez jednego z naszych Czytelników wybraliśmy się na remontowany odcinek północno-zachodniego wyjazdu z Wrocławia – w ciągu drogi 342 To co się tam odstawia po prostu przechodzi ludzkie pojęcie… oznakowanie pionowe o charakterze tymczasowym to po prostu kpina. Nikt nic nie wie, nikt nad niczym nie panuje – stoją sobie takie cudactwa, zdezaktualizowane – …

Dramat najwyższej próby, czyli: przejazd ul. Pełczyńską, Zajączkowską i Pęgowską (cz.1) Read More »

Opowieści z Wielkiej Wyspy (cz.2)

A oto kolejna opowieść z Wielkiej Wyspy – kontynuujemy przejazd okolicami Stadionu Olimpijskiego… Tym razem Aleja Ludomira Różyckiego… Na której… Na której braki w oznakowaniu poziomym mierzalne są w setkach metrów… Gdzie stan nawierzchni, a konkretnie studzienek i włazów, powodować może uszkodzenia pojazdów… Czy naprawdę w ten sposób – urągający jakimkolwiek normom przyzwoitości, muszą wyglądać …

Opowieści z Wielkiej Wyspy (cz.2) Read More »

Opowieści z Wielkiej Wyspy (cz.1)

A oto krótka wrzutka z ul. Mickiewicza… Już od momentu minięcia pętli Sępolno – z niemal niewidocznym przejściem dla pieszych (w którego dalszym przebiegu wykonano wszak „przedłużenie” na odnodze) wiadomo że „będzie słabo”… A i owszem – tak dokładnie jest… Oto rzut oka na przejście dla pieszych przy AWFie unaocznia nam że troska Zarządcy o …

Opowieści z Wielkiej Wyspy (cz.1) Read More »

Stagnacja na Mostach Chrobrego

Ogłaszamy konkurs (chwilowo) bez nagród (za to z zaszczytną wzmianką 😉 ) Od ilu LAT mamy do czynienia ze ściętą latarnią na Mostach Chrobrego…? Kwestia dodatkowa to nadal nierozwiązany problem nanoszenia grysu ze ścieżki dochodzącej bezpośrednio do nawierzchni ulicy… No cóż – w pewnym sensie problem rozwiązano – po prostu grys się skończył 🙂 Nasze …

Stagnacja na Mostach Chrobrego Read More »

(Bolesny) powrót na WOW

Po dłuższym czasie nieobecności odwiedziliśmy Wschodnią Obwodnicę Wrocławia… O ile optymizmem napawać może temat ogarnięcia krzaczorów, to z kolei uwagę musimy zwrócić na kwestię śmieci… krótko mówiąc – sporo ich… Najbardziej jednak „widocznym” tematem jest nieusuwane graffiti na ekranach dźwiękochłonnych… Możliwe że przekazano je we „władzę” graficiarzom już na zawsze – ale w takim razie …

(Bolesny) powrót na WOW Read More »

Powrót na AOW

W początku grudnia po raz kolejny przejechaliśmy fragmentem AOW… Przekonując się, że Utrzymujący przyjął rewolucyjną zasadę utrzymania: „byle jak, aby było” – Zarządca zaś: „nie widzę, nie słyszę, nie mówię”… Na W naszym krótkim fotoreportażu możecie obejrzeć kolejne „ciekawostki” z AOW… M.in.: postępujący rozwój „choroby upadających ekranów”; degradację pobocza w okolicy węzła Wrocław-Zachód, z którą …

Powrót na AOW Read More »

(Pod)wodna odyseja, czyli: ul. Na Grobli (cz.2)

A oto druga część naszego stosunkowo „obfitego” czy wręcz „zalewającego” przekazem reportażu z ul. Na Grobli… Nie ma co kryć – temat „zalewowy” obrazuje pewien problem – zobaczymy co z nim zrobi Zarządca – i MPWiK… To jak wygląda okolica po większych opadach deszczu przechodzi ludzkie pojęcie… Samochody pozalewane (co zresztą widać), „lustro wody” na …

(Pod)wodna odyseja, czyli: ul. Na Grobli (cz.2) Read More »

Królewiecka – miejsce zapomniane… (cz.2)

O tym że Królewiecka to miejsce zapomniane przez urzędników świadczą nie tylko „wraki” latarni… Oto jak w trakcie deszczu (a także i po nim) wygląda odnawiane niedawno przejście dla pieszych na skrzyżowaniu Królewieckiej, Maślickiej, Głównej i Brodzkiej (okolice Brico)… Szanowny Zarządco przecież to jakiś absurd jest… Tak ma wyglądać i działać odwodnienie…? Ciekawe gdzie, na …

Królewiecka – miejsce zapomniane… (cz.2) Read More »

Królewiecka – miejsce zapomniane…

Przynajmniej przez Zarządcę i podległe mu służby… Co najmniej w zakresie wymiany zniszczonej infrastruktury drogowej… Szanowny Zarządco – oto ul. Królewiecka… Wzdłuż rzeczonej ulicy mamy do czynienia z niemniej niż czterema „wrakami” po ściętych latarniach… Niektóre z nich obserwujemy od około dwóch lat… Pytanie jakie stawiamy w tej sprawie jest jedno – czy tego rodzaju …

Królewiecka – miejsce zapomniane… Read More »

Przejście smutku, czyli: ul. Pilczycka

Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na kuriozalną politykę „organizacyjno-drogową” naszych decydentów… ul. Pilczycka to kolejny dowód na poparcie tej pozornie radykalnej tezy… oto przejście dla pieszych – w pobliżu nadzwyczajnie wykonanego przystanku MPK w pobliżu placówki edukacyjnej dla dzieci niepełnosprawnych… Sam pomysł – bardzo dobry… Dlaczego jednak na fali tej inwestycji nie zdecydowano się na taki detal …

Przejście smutku, czyli: ul. Pilczycka Read More »

Kozanowska (smutna) odyseja

Przejazd okolicami Kozanowa (ulice: Kozanowska, Dokerska, Gwarecka) po raz kolejny zasmucił całą naszą redakcję… Oto nasza prezentacja obecnego stanu oznakowania poziomego i nawierzchni w tej lokalizacji… Zaiste smutkiem napawa to co widzimy… Przypomnijmy – jak się coś „dezaktualizuje” to wypadałoby to „coś” usunąć a nie pozostawiać widoczne na zdjęciach „fantomy” smutnej treści i wyglądu – …

Kozanowska (smutna) odyseja Read More »

Dalszy ciąg dramatu, czyli: „niewymagająca remontu” ul. Szczytnicka

A oto jak wygląda – w rozumieniu zarządców wrocławskich dróg – nie wymagająca remontu ulica… Ulica Szczytnicka… Pełna ubytków, wyrw, zapadlisk, etc… A zarządca – klasycznie – uznaje, że jedyne „co potrzeba” to… tak. Odmalowanie oznakowania poziomego (i to oszczędne)… Gratulujemy humorku :/

Na AOW bez zmian (cz.2)

A oto kolejna część naszej przedzimowej fotorelacji z AOW… Prezentujemy „przegląd sytuacyjny” obejmujący „zbliżenia” na: jakość wykoszeń i troski o tereny zielone – wraz z nową „kulturą” powstającą na krańcu warstwy ścieralnej asfaltu – przy rynsztoku… Tak – te małe roślinki nie są już takie małe, jak w początku naszego zainteresowania tematem; drożność rynsztoków i …

Na AOW bez zmian (cz.2) Read More »

Na AOW bez zmian (cz.1)

A oto kolejny owoc (zgniły) naszego objazdu po AOW – jeszcze w okresie jesiennym… Jak widać na zdjęciach temat ogarnięcia śmieci w pasie środkowym jest… nie do ogarnięcia 😉 Co więcej – udokumentowane przez nas pokrzywione osłony antyolsnieniowe trwają sobie w swoim pokrzywionym stanie długimi latami i nikt zdaje się tego nie zauważać… O drożności …

Na AOW bez zmian (cz.1) Read More »

Z odwiedzinami na AOW, czyli: Łącznik Długołęka (cz.2)

A oto i druga część objazdu po Łączniku Długołęka – tym razem część bliższa „końcowi” tzn wjazdowi na właściwą AOW… Kontynuujemy niewygodne pytania…– Czy tak powinna wyglądać przygotowana do zimy trasa…? Czy to są wykoszone obszary zielone? Czy może widzimy drożne rowy odwadniające…? Przecież to jest kpina…

Z odwiedzinami na AOW, czyli: Łącznik Długołęka (cz.1)

Przejechaliśmy pewien czas temu fragmentem AOW by zobaczyć co tam ciekawego słychać… Niestety – nie zawiedliśmy się… Widzimy jak „profesjonalnie” przygotowano trasę do zimy (poziom zakrzaczenia zakrawa na farsę, ale oczywiście- „kto by się tym przejmował?”) wszak pokrycie trawą słupków kilometrażowych to „nic wielkiego”… Zaś to jak wygląda skrzyżowanie z ul. Okulickiego to – jeśli …

Z odwiedzinami na AOW, czyli: Łącznik Długołęka (cz.1) Read More »

Prace trwają i nic nie dają, czyli: pl. Grunwaldzki

Przesłodkie piękno na pl. Grunwaldzkim… Oto „cud mniemany” w rzeczonej lokalizacji – z jednej strony widzimy remont Ronda – z drugiej, żal ściska serce gdy zerkniemy na to jak wygląda obszar przejścia dla pieszych i instalacja odwodnieniowa… Tak oto realizowane są remonty we Wrocławiu – z sensem i rozmachem… Haha :/

Witajcie!

Cóż powiedzieć – witamy ponownie… 🙂 Długo to zabrało, wiemy… Problem w tym że lata naszych działań doprowadziły do konieczności „prze-siądnięcia się” na nową technologię… kogoś bowiem pupka musiała ładnie zapiec, skoro doświadczyliśmy kilku naprawdę poważnych ataków… Ale nie o tym. Kończy się ten „apokaliptyczny rok” a my… siadamy do roboty ze zdwojoną energią… Obiecujemy …

Witajcie! Read More »